Słowo „elektroliza" brzmi jak coś z podręcznika do fizyki, więc od razu wielu ludzi się wyłącza. Szkoda, bo mechanizm jest prostszy, niż się wydaje. Spróbujmy bez żargonu — tak, jakbym tłumaczył to sąsiadowi przy furtce.
Elektroliza — najprostsza możliwa analogia
Wyobraź sobie stół pełen drobnych metalowych opiłków, wymieszanych na oko. Przesuwasz nad nimi magnes i część opiłków się do niego przykleja, reszta zostaje na stole. Magnes nie tworzy niczego nowego — po prostu rozdziela to, co już tam było, według jednej cechy.
W wodzie z kranu rozpuszczone są minerały — wapń, magnez, potas i inne — w postaci jonów, czyli cząstek z ładunkiem elektrycznym, dodatnim albo ujemnym. Jonizator wpuszcza w wodę prąd elektryczny przez zestaw płyt. Zamiast magnesu mamy tu pole elektryczne, a zamiast opiłków — te naładowane cząstki. Jony dodatnie ciągnie w jedną stronę, ujemne w drugą. Woda dzieli się na dwa strumienie o innym składzie i innych właściwościach.
Co dzieje się w środku, zanim nalejesz szklankę
Zanim dojdzie do samej elektrolizy, woda przechodzi przez wkład filtracyjny — usuwa on chlor i osad, żeby to, co trafia dalej, było czyste. Dopiero potem woda wchodzi do komory z płytami z platynowanego tytanu, podłączonymi do prądu. To na nich zachodzi cały proces opisany wyżej.
Efektem są dwa oddzielne wypływy: część zasadowa, którą pijesz i gotujesz na niej, oraz część kwasowa, do pielęgnacji i sprzątania. Im więcej płyt i im większa ich powierzchnia, tym stabilniejszy proces przy większym przepływie wody — dlatego liczba płyt jest jednym z głównych parametrów przy wyborze urządzenia (piszę o tym w poradniku wyboru).
Skąd bierze się pH
pH to po prostu miara tego, czy woda jest bardziej kwasowa czy bardziej zasadowa — skala od 0 do 14, gdzie 7 to obojętność. Kiedy elektroliza rozdzieli jony, jeden strumień wody zyskuje więcej jonów odpowiadających za odczyn zasadowy, drugi więcej tych odpowiadających za kwasowy. Stąd woda z jonizatora do picia ma zwykle pH 8,5–9,5, a ta do sprzątania — mocno kwasowe pH 2,5. Dobre urządzenie pozwala wybrać poziom przyciskiem, bez mieszania niczego ręcznie.
Skąd bierze się ORP
ORP to inny parametr niż pH — mówi nie o kwasowości, a o tym, czy woda ma tendencję do oddawania czy przyjmowania elektronów. Woda z kranu ma zwykle ORP dodatni (+200 do +600 mV). Po elektrolizie strumień zasadowy zyskuje ORP ujemny, bo elektrony na płytach zostały mu niejako „dołożone". To wartość mierzalna miernikiem, nie kwestia wiary — szerzej tłumaczę ją w tekście ORP wody — co to jest.
Skąd bierze się wodór
Przy okazji elektrolizy w wodzie rozpuszcza się też wodór cząsteczkowy (H₂) — najmniejsza istniejąca cząsteczka, produkt uboczny reakcji zachodzącej na płytach. To on odpowiada za ujemny ORP i to on ulatnia się najszybciej z otwartej szklanki, dlatego wodę jonizowaną pije się świeżo nalaną, a nie po godzinie stania na blacie.
Efekt: pięć rodzajów wody z jednego urządzenia
Regulując moc i kierunek prądu na płytach, jonizator potrafi wyprodukować kilka wariantów wody o różnym pH — i każdy ma inne zastosowanie:
Woda Kangen — czym jest i skąd się wzięła nazwa
Woda pH 8,5–9,5 produkowana przez jonizator to właśnie woda Kangen. Nazwa pochodzi z japońskiego „kangen" (還元), co oznacza „redukcja" albo „powrót do źródła". Wymyślili ją Japończycy z firmy Enagic w 1974 roku, gdy postanowili zastosować elektrolizę do wody pitnej. Od ponad pół wieku ta metoda jest używana w Japonii — kraju, który słynie z mentalności prewencyjnej. Японczycy tradycyjnie patrzą na zdrowie poprzez profilaktykę: stara się zapobiegać problemom, zamiast czekać, aż się pojawią. Jonizatory Enagic Leveluk — które robi się również w Japonii ręcznie — to najstarsza i najdłużej testowana marka jonizatorów na świecie.
To nie jest przypadkowa nazwa reklamowa — „Kangen Water" to woda wytworzona na jonizatorach Enagic, które osiągają parametry niespotkane u konkurencji: ORP do −722 mV (K8), stabilne parametry dzięki masywnym płytom z czystej platyny, montaż ręczny w Japonii i gwarancja 5 lat. Nazwa Kangen kojarzy się z tą konkretną jakością i tradycją sięgającą 1974 roku.
| pH | Rodzaj wody | Zastosowanie |
|---|---|---|
| 2,5 | Mocno kwasowa | Higiena blatów i sprzętów kuchennych |
| 5,5–6,0 | Lekko kwasowa | Pielęgnacja skóry i włosów |
| 7,0 | Neutralna | Popijanie leków, woda dla niemowląt |
| 8,5–9,5 | Zasadowa (alkaliczna) | Picie na co dzień, gotowanie |
| 11,5 | Mocno zasadowa | Namaczanie warzyw, odtłuszczanie |
Pełny opis każdego wariantu i konkretne zastosowania w kuchni znajdziesz na stronie Woda Kangen, a jak sam jonizator wygląda od strony konstrukcji i modeli — w przewodniku jonizator wody.
Czego jonizator NIE robi
Uczciwie: jonizator nie usuwa z wody wszystkich zanieczyszczeń jak filtr odwróconej osmozy — czyści z chloru i osadu, ale mineralny skład wody z kranu w dużej mierze zostaje. Nie „tworzy" też żadnych nowych substancji, tylko rozdziela i wykorzystuje to, co w wodzie już było. I najważniejsze: nie leczy chorób. pH, ORP i wodór to mierzalne parametry fizykochemiczne, a nie obietnica zdrowotna — szerzej rozkładam to rozróżnienie w tekście woda jonizowana — co to jest.
Jeśli mechanizm już jasny, kolejny naturalny krok to zobaczyć różnice między modelami — mają różną liczbę płyt i różny osiągany ORP. Zestawienie znajdziesz w porównywarce jonizatorów, a konkretne modele Leveluk w sklepie sklepenagic.jonizatorydowody.pl. Wolisz zobaczyć elektrolizę na żywo i zmierzyć wodę samemu? Umów bezpłatną prezentację.